Toyota Hiace - zespół W76 z VII-go oddziału z Ursynowa.
2005 r.
(fot. Tomasz Burakowski)
czwartek, 25 lutego 2016
środa, 24 lutego 2016
119 lat Pogotowia Ratunkowego w Warszawie.
Wczoraj, 23 lutego, minęło 119 lat od dnia oficjalnego założenia Towarzystwa Doraźnej Pomocy Lekarskiej, czyli warszawskiego Pogotowia Ratunkowego.
"23 lutego 1897 roku zebrali się założyciele Towarzystwa i przyjmując otrzymaną od władz carskich ustawę (wraz ze zmianami), oficjalnie zawiązali Towarzystwo Doraźnej Pomocy Lekarskiej w Warszawie. Na spotkaniu wybrano również pierwszy zarząd, który składał się z prezesa hrabiego G. Przeździeckiego, wiceprezesa profesora J. Kosińskiego, sekretarza J. Zawadzkiego, skarbnika J. Szteynera, inspektora doktora R. Jasińskiego oraz członków hrabiego W. Wielopolskiego, W. Stankiewicza, S. Libickiego, M. Łubieńskiej, M. Wrotnowskiej, L. Górskiego i doktora W. Szteynera."
Na zdjęciu grupa członków zarządu, lekarzy i sanitariuszy na podwórku ówczesnej siedziby pogotowia na ul. Leszno 58.
"23 lutego 1897 roku zebrali się założyciele Towarzystwa i przyjmując otrzymaną od władz carskich ustawę (wraz ze zmianami), oficjalnie zawiązali Towarzystwo Doraźnej Pomocy Lekarskiej w Warszawie. Na spotkaniu wybrano również pierwszy zarząd, który składał się z prezesa hrabiego G. Przeździeckiego, wiceprezesa profesora J. Kosińskiego, sekretarza J. Zawadzkiego, skarbnika J. Szteynera, inspektora doktora R. Jasińskiego oraz członków hrabiego W. Wielopolskiego, W. Stankiewicza, S. Libickiego, M. Łubieńskiej, M. Wrotnowskiej, L. Górskiego i doktora W. Szteynera."
Na zdjęciu grupa członków zarządu, lekarzy i sanitariuszy na podwórku ówczesnej siedziby pogotowia na ul. Leszno 58.
wtorek, 23 lutego 2016
niedziela, 21 lutego 2016
Fiat 125p - Wnętrze
Fiat jaki jest, każdy widzi. Tym razem zajrzymy jednak do wnętrza, standardowej sanitarki lat 90-tych. Miejsca niewiele, wyposażenie znikome, ale klimat był :)
piątek, 19 lutego 2016
czwartek, 18 lutego 2016
wtorek, 16 lutego 2016
poniedziałek, 15 lutego 2016
Rotunda
15.02.1979 roku. Warszawa wciąż jeszcze boryka się ze skutkami zimy stulecia, która mocno dała się wszystkim we znaki. O godzinie 12:37 w samym centrum miasta przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i al. Jerozolimskich dochodzi do wybuchu gazu w III oddziale banku PKO, popularnej Rotundzie. Siła wybuchu jest na tyle duża, że mocno uszkodzona zostaje konstrukcja Rotundy oraz okoliczne budynki. Jak wspomina dr Julia Borkowska-Gomez, która pełniła tego dnia dyżur w zespole R1, wezwanie przekazała jej dyspozytorka Zofia Składzińska. Samo wezwanie brzmiało na tyle niewiarygodnie („Rotunda-wybuch”), że początkowo myślano że to tylko głupi żart. Pierwsza karetka z centrali na Hożej dotarła na miejsce po 9 minutach od momentu wybuchu. Dr Borkowska-Gomez, która jako pierwsza dociera na miejsce wypadku, informuje przez radio o rozmiarach tragedii i prosi o przysłanie na miejsce wszystkich wolnych karetek. Oprócz pogotowia miejskiego użyto również karetek wojskowych oraz karetek z kolejowej służby zdrowia.
Jak się później okazało na skutek wybuchu zginęło 49 osób, a 135 zostało rannych. Była to jedna z tych tragedii które na stałe wpisały się w historię Warszawy.



Jak się później okazało na skutek wybuchu zginęło 49 osób, a 135 zostało rannych. Była to jedna z tych tragedii które na stałe wpisały się w historię Warszawy.



niedziela, 14 lutego 2016
sobota, 13 lutego 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)













